Praktyka public relations jako sposób budowania więzi ze społeczeństwem

Niniejsza praca jest próbą zebrania, opracowania i usystematyzowania moich osobistych doświadczeń i wiedzy, jaką zdobyłem, pełniąc od 1994 r. funkcję rzecznika prasowego różnych jednostek penitencjarnych. Celowo jednak w tytule mej pracy znajduje się pojecie tak szerokie jak „Public Relations”. Taki tytuł oznacza, że nie chcę ograniczać się jedynie do suchej relacji dotyczącej kontaktów rzecznik – media. Będę zmierzał do wykazania, że rola rzeczników prasowych w specyficznej „firmie” jaką jest więzienie ulegała w miarę upływu czasu, głównie na skutek łączenia różnych funkcji służbowych, przemianie i rozszerzeniu na zadania definiowane jako Public Relations (dalej PR). Ta transformacja przebiegła w sposób właściwie niezauważalny zarówno dla osób, którym powierzono te obowiązki w momencie pojawienia się takiej funkcji w jednostce penitencjarnej, jak i dla przełożonych bezpośrednich i tych szczebla najwyższego. Trzeba było kilku lat osobistego zaangażowania w tę działalność bym mógł dostrzec, że będąc przede wszystkim funkcjonariuszem służby penitencjarnej, wykonując dodatkowo funkcję rzecznika prasowego, piastując różne stanowiska w hierarchii służbowej SW, niepostrzeżenie stałem się praktykiem PR, czyli człowiekiem promującym dobrą reputację więziennictwa. Nagle okazało się, że PR w prosty sposób zmierza do zbudowania sieci osób i instytucji sprzyjających jednostkom penitencjarnym i przyjaznych dla trudnej i odpowiedzialnej pracy więziennika.

Już we wstępie mogę wyrazić śmiały i nieskromny być może pogląd, że funkcjonariusze, którzy zostali wskazani jako rzecznicy prasowi jednostek penitencjarnych stworzyli nową, do tej pory nie znaną jakość w Służbie Więziennej. Dbając o kształtowanie pozytywnego wizerunku więziennictwa w mediach, jednocześnie dokonali ogromnego dzieła podniesienia prestiżu zawodu funkcjonariusza SW, otwarcia więzień dla społeczeństwa, pozyskania sprzymierzeńców i odbudowy wiarygodności. Czym wpisali się w nurt przemian społeczno- politycznych dokonujących się w naszym kraju od 1989 roku.

Jestem przekonany, że wielu rzeczników prasowych uprawiało tę nową w Polsce dziedzinę zarządzania, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy, że można i należy nazwać ją PR. A przecież praktyczne działania w ramach public relations można opisać kilkoma słowami – kluczami. Wszystko to polega na reputacji, wiarygodności, zaufaniu oraz uzyskiwaniu obopólnego porozumienia poprzez pełną i prawdziwą informację. Te kilka słów – kluczy stanowią istotę praktyki PR i jednocześnie istotę naszych oczekiwań co do sposobu patrzenia i oceniania więziennictwa przez świat zewnętrzny czyli społeczeństwo.

Więziennictwo chce cieszyć się dobrą reputacją, chce być wiarygodnym elementem szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, chce wreszcie, w oparciu o zaufanie społeczne podnosić rangę i prestiż zawodu funkcjonariusza Służby Więziennej. Chcemy przecież także, by postrzegano nas jako grupę zawodową prężną, profesjonalną i rozumianą, tak przez pensjonariuszy zakładów karnych i aresztów, jak i przez tych wszystkich, którzy pragną być pomocni w pracy resocjalizacyjnej.

Należy tu jeszcze wyjaśnić, że będę w mej pracy zmierzał do wykazania braku jakiegokolwiek dysonansu pomiędzy specyfiką więziennictwa, a rozumieniem praktyki PR jako działań będących swego rodzaju „reklamą” firmy. Więziennictwo „nie reklamuje się” po to by pozyskać jak najwięcej potencjalnych „klientów”, wręcz przeciwnie, by finalnie było ich jak najmniej. Co można osiągnąć choćby poprzez większą efektywność oddziaływań wychowawczych przy współudziale jak największej liczby sprzymierzeńców pozyskanych w drodze PR. Nadto trzeba stwierdzić, że im „firma” mniej znana i lubiana przez społeczność, tym aktywniejsi winni być funkcjonariusze praktykujący PR. A przecież w takiej właśnie sytuacji było więziennictwo po 1989 r. – niepopularne, zamknięte, obciążone balastem pokomunistycznych zaszłości i oderwane od społeczeństwa.

Naszym nie uświadamianym jeszcze wtedy zadaniem było ten stan radykalnie zmienić, co jak wykażę, w znacznej mierze się udało. Dzięki praktycznym działaniom public relations odbudowaliśmy lub nawet zbudowaliśmy od podstaw więź ze społeczeństwem, a w szczególności ze społecznościami lokalnym jako najbardziej cennymi partnerami poszczególnych jednostek penitencjarnych.

Obecnie musimy przyjmować za pewnik, że public relations przynosi maksymalnie wiele korzyści o ile staje się integralną częścią zarządzania strategicznego i jako takie może przyczyniać się do sukcesu instytucji, w naszym przypadku jednostki penitencjarnej, jak i więziennictwa jako całości. Udowodnię tę tezę po to, by wskazać naszym przełożonym na konieczność profesjonalizacji i finansowego wzmocnienia tej sfery działalności Zakładów Karnych, Aresztów Śledczych i Okręgowych Inspektoratów SW.

5/5 - (2 votes)