Komunikowanie się przedsiębiorstwa z grupami jego otoczenia podmiotowego może odbywać się w sposób przypadkowy, nieplanowy lub w sposób planowy i ciągły. Jedynie drugi ze wskazanych sposobów można utożsamiać z działalnością public relations. Znajduje to swoje potwierdzenie w koncepcjach tradycyjnego i nowoczesnego komunikowania się przedsiębiorstwa z otoczeniem, przedstawionych przez G. Downinga1.
Zgodnie z podejściem tradycyjnym, przedsiębiorstwo prowadzi planową działalność jedynie w stosunku do rynku, na którym znajdują się jego klienci, i jest to wyłącznie działalność gospodarcza, która polega na sprzedaży na rynku towarów lub usług. Jednocześnie przedsiębiorstwo to komunikuje się z otoczeniem podmiotowym, ale działania te nie są planowe ani ciągłe. Wynikają one z bieżącej działalności gospodarczej. Trudno jest w tym przypadku powiedzieć, że przedsiębiorstwo takie prowadzi działalność public relations.
Zgodnie z nowoczesną koncepcją przedsiębiorstwa jako socjo-ekonomiczno-kulturowego jest ono nie tylko jednostką produkcyjno-marketingową, ale także ściśle powiązaną z tą jednostką instytucją społeczną.
Przedsiębiorstwo, jako system produkcyjno-marketingowy, prowadzi planową działalność, ukierunkowaną na rynek. Rola przedsiębiorstwa, jako instytucji społecznej, przejawia się natomiast w planowym, ciągłym oddziaływaniu na jego otoczenie podmiotowe. Jednocześnie zapewniona jest wzajemna zgodność pomiędzy tym oddziaływaniem a działalnością gospodarczą, którą oddziaływanie to wspiera. Ustalając cele działania przedsiębiorstwa, bierze się pod uwagę także cele public relations. Dopiero w tym przypadku można powiedzieć, że przedsiębiorstwo prowadzi działalność public relations.
W powyższej koncepcji brakuje jednego istotnego elementu – oddziaływania zwrotnego, czyli oddziaływania otoczenia podmiotowego na przedsiębiorstwo, które określane jest terminem „sprzężenie zwrotnego”. Problem ten ma dwa aspekty. Z jednej strony, otoczenie podmiotowe oddziałuje na przedsiębiorstwo, co jest przyczyną jego określonych decyzji, a które mają na celu przystosowanie przedsiębiorstwa do otoczenia. Z drugiej strony, osoby odpowiedzialne za public relations dążą zazwyczaj do poznania otoczenia podmiotowego przedsiębiorstwa, prowadząc lub zlecając prowadzenie badań tego otoczenia.
Cały system komunikowania się przedsiębiorstwa z otoczeniem służy maksymalnemu, wzajemnemu dostosowaniu się przedsiębiorstwa i jego otoczenia, szczególnie otoczenia podmiotowego. Poznaniu grup otoczenia podmiotowego służą badania postaw, oczekiwań i opinii tych grup. Informacje wpływające do przedsiębiorstwa są analizowane co stanowi punkt wyjścia dla decyzji dotyczących programu public relations. Realizacja tego programu następuje poprzez przekazywanie wybranym grupom otoczenia podmiotowego przedsiębiorstwa treści public relations. Wykorzystywane są do tego celu różne techniki.
Treści te, obok informacji z innych źródeł, kształtują postawy grup otoczenia podmiotowego przedsiębiorstwa, wpływając na kształtowanie się opinii społecznej o tym przedsiębiorstwie. W celu poznania tej opinii prowadzi się właściwe badania, które stanowią punkt wyjścia dla kolejnych decyzji w zakresie public relations.
W wyniku komunikowania się przedsiębiorstwa z podmiotami jego otoczenia i pod wpływem informacji o przedsiębiorstwie z innych źródeł kształtowane jest wyobrażenie o tym przedsiębiorstwie.
Otoczenie przedsiębiorstwa nie jest jednolitą publicznością. Tworzą je osoby i instytucje o różnych potrzebach, wpływie i możliwościach działania: klienci, pracownicy, dostawcy, właściciele, media, administracja oraz społeczności w pobliżu zakładów. Podział na otoczenie wewnętrzne i zewnętrzne pomaga uporządkować analizę, ale granice między nimi bywają ruchome. Pracownik jest członkiem organizacji, a zarazem klientem i uczestnikiem lokalnej społeczności. Dlatego firma powinna rozumieć nie tylko formalną kategorię odbiorcy, lecz także sytuację, w jakiej dana osoba spotyka się z jej komunikatem.
Pierwszym krokiem do dobrego przekazu jest ustalenie, co odbiorca już wie i jakie pytanie próbuje rozstrzygnąć. Informacja o zmianie produktu może być istotna dla klientów, a jej konsekwencje dla zatrudnienia będą ważniejsze dla pracowników. Wysyłanie obu grupom tego samego, ogólnego komunikatu oszczędza czas nadawcy, lecz często pozostawia odbiorców bez odpowiedzi. Dostosowanie przekazu nie powinno polegać na zatajaniu części faktów. Chodzi o wybór właściwej perspektywy, poziomu szczegółowości i kanału, tak aby każda grupa mogła zrozumieć znaczenie sprawy.
Komunikacja wewnętrzna ma szczególne znaczenie, ponieważ pracownicy poznają decyzje firmy zarówno jako członkowie organizacji, jak i jej reprezentanci. Jeżeli dowiadują się o ważnych zmianach dopiero z zewnętrznych mediów, mogą uznać, że pominięto ich w sprawie, która ich dotyczy. Dobra informacja wewnętrzna wyjaśnia powody decyzji, wskazuje, co jest już ustalone, a co pozostaje otwarte, i podaje miejsce, w którym można zadać pytanie. Taki porządek zmniejsza przestrzeń dla plotek, ale nie wymaga udawania, że każda zmiana jest łatwa.
Kanał należy dobierać do charakteru wiadomości. Rozmowa bezpośrednia pomaga przy sprawach złożonych i wrażliwych, dokument pisemny pozwala wrócić do szczegółów, a media masowe mogą szybko dotrzeć do szerokiego grona. Każdy z tych kanałów ma ograniczenia. Krótki komunikat prasowy nie zastąpi szczegółowego objaśnienia, a rozbudowany raport nie sprawdzi się jako pilne ostrzeżenie. W planowaniu warto uwzględnić także dostępność: język, termin przekazania oraz możliwość zadania pytania wpływają na to, czy informacja jest rzeczywiście użyteczna.
Dwustronność można obserwować w tym, co organizacja robi z otrzymanymi sygnałami. Jeśli pytania klientów powracają, problemem może być nie brak kolejnego komunikatu, lecz niejasna instrukcja lub wada procesu. Powtarzające się uwagi pracowników mogą wskazywać, że oficjalne procedury rozmijają się z codzienną praktyką. Zbieranie opinii ma sens tylko wtedy, gdy ktoś je analizuje i przekazuje wnioski osobom zdolnym do reakcji. Nie każdy postulat musi zostać spełniony, ale firma powinna umieć wyjaśnić, co zrobiła z informacją i dlaczego.
Obraz przedsiębiorstwa kształtuje się z wielu źródeł, nie wyłącznie z oficjalnych publikacji. Doświadczenie z produktem, jakość obsługi, relacja z dostawcą i doniesienia medialne mogą ze sobą współgrać albo pozostawać w konflikcie. Zadaniem komunikacji jest ułatwienie zrozumienia działań firmy, lecz jej wiarygodność zależy też od zgodności z codziennym zachowaniem organizacji. Dlatego analiza otoczenia nie powinna kończyć się na sporządzeniu listy grup. Musi prowadzić do rozpoznania ich rzeczywistych relacji z przedsiębiorstwem i do sprawdzenia, czy sposób działania odpowiada składanym deklaracjom.
Przydatnym narzędziem jest mapa komunikacji: dla każdej grupy firma zapisuje jej pytania, źródło informacji, osobę odpowiedzialną za odpowiedź oraz sposób zebrania reakcji. Taka mapa ujawnia luki. Klient może dostać komunikat o zmianie, ale nie wiedzieć, gdzie zgłosić problem, albo pracownik może poznać decyzję bez wyjaśnienia jej konsekwencji. Mapa nie powinna być katalogiem adresów do masowej wysyłki. Jej celem jest połączenie potrzeby z wiarygodną odpowiedzią.
W komunikacji zewnętrznej ważna jest przewidywalność. Odbiorca powinien wiedzieć, gdzie znaleźć aktualne warunki, do kogo zwrócić się w nietypowej sprawie i kiedy spodziewać się odpowiedzi. Firma nie zawsze rozstrzygnie wszystko natychmiast, ale może jasno powiedzieć, co już wie, co sprawdza i kiedy wróci z informacją. Przyznanie, że trwa weryfikacja, jest bardziej użyteczne niż ogólnik sugerujący, że problem został rozwiązany.
Społeczności lokalne potrzebują informacji o bezpośrednim wpływie działalności przedsiębiorstwa: ruchu, hałasie, zatrudnieniu, bezpieczeństwie lub planowanych pracach. Uniwersalny opis misji firmy może nie odpowiadać na te pytania. Spotkanie, komunikat dla mieszkańców albo punkt kontaktowy może dać bardziej użyteczny kanał, jeśli organizacja nie traktuje go jako jednorazowego obowiązku. Zbierane uwagi powinny trafiać do osób, które potrafią wyjaśnić projekt lub wprowadzić korektę.
Stałość podstawowych informacji jest ważna, gdy z jedną sprawą rozmawia wiele działów. Różne osoby mogą udzielać odpowiedzi własnym językiem, ale powinny opierać się na tych samych ustaleniach. Krótki zestaw faktów, aktualizowany po każdej decyzji, pomaga uniknąć sprzeczności. Nie zastąpi szkolenia ani możliwości konsultacji, lecz daje pracownikom wspólny punkt odniesienia. Dzięki temu firma nie brzmi identycznie w każdej rozmowie, a mimo to pozostaje zrozumiała.
Plan kontaktu powinien też uwzględniać moment przekazania wiadomości. Informacja o zmianie może być prawdziwa, lecz spóźniona, jeśli odbiorcy muszą podjąć decyzję wcześniej. Zbyt wczesny komunikat z kolei może opierać się na założeniach, które nie zostały jeszcze potwierdzone. Warto ustalić, kiedy firma ma wystarczającą pewność, co może ujawnić oraz jak będzie aktualizować wiadomość, gdy sytuacja się zmieni. Jasne oznaczenie etapu decyzji pomaga ludziom odróżnić fakt od planu i ogranicza nieporozumienia.
Dostęp do informacji powinien być równie staranny jak jej treść. Dla jednych odbiorców potrzebny będzie krótki opis, dla innych dokument ze szczegółami lub rozmowa z ekspertem. Warto sprawdzić, czy materiały są łatwe do odnalezienia i czy używają słów zrozumiałych poza firmą. Specjalistyczne określenia mogą być precyzyjne dla autora, ale nieczytelne dla klienta. Krótkie testy z odbiorcami pozwalają znaleźć takie miejsca przed publikacją i poprawić komunikat bez zmiany jego merytorycznej treści.
- K. Wojcik, Public relations czyli jak zjednać otoczenie i tworzyć dobrą opinię, Centrum Rozwoju Marketingu i Sprzedaży, Międzyborów 1996 ↩