Istota i charakterystyka marketingu usług

Według J. Altkorna “sektor usługowy obejmuje zarówno usługi konsumpcyjne (tzw. usługi dla ludności), jak i usługi nabywane przez instytucje, a w szczególności podmioty gospodarcze (usługi produkcyjne i usługi inwestycyjne). Specyfika marketingu usług nie jest związana z odmiennością potrzeb i zachowań nabywców, lecz z naturą samych usług jako podstawowego elementu usługowej kompozycji instrumentów marketingowych. Naturę tą określają następujące ogólne cechy usług:

  • niematerialny charakter produktu usługowego ( z reguły produkt poznaje się konsumując go),
  • usługi nie mogą być wytwarzane “na skład”, konsumpcja z reguły występuje równocześnie ze świadczeniem usługi,
  • w zasadzie nie mogą być przemieszczane w przestrzeni (konsumpcja w miejscu wytwarzania, z wyjątkiem usług, których istota polega na transporcie lub przekazie elektronicznym),
  • usługi często są zindywidualizowane i z trudem poddają się standaryzacji,
  • często mają charakter świadczenia osobistego, ściśle związanego z osobą konkretnego wykonawcy”.[1]

Główną usługą firmy “Firany – Janczewski” jest dystrybucja produktów do specjalistycznych  sklepów z firanami i zasłonami na obszarze całego kraju. Jeżdżąc po Polsce akwizytorzy szukają nowych rynków zbytu oraz sprzedają towar na danym miejscu.

Akwizytorzy jeżdżą także, po całym pasie nadmorskim w rejonie województwa Zachodniopomorskiego oraz w rejonie pojezierza Drawskiego do hoteli, moteli, pensjonatów i ośrodków wczasowych  zbierając zamówienia na wykonanie usług projektowania, szycia, montażu i upinania firan, zasłon i karniszy w całym  obiekcie danej instytucji.

Ważne dla firmy jest także, utrzymanie stałych klientów, którzy zaopatrują się na miejscu w hurtowni w Koszalinie.


[1] J.Altkorn, Podstawy marketingu, Instytut marketingu, Kraków 1995, str. 41

5/5 - (3 votes)

Percepcja reklam przez dzieci

Dzieci wyraziły umiarkowaną aprobatę dla tego typu przekazu, twierdząc najczęściej, że „jedne reklamy są fajne, a inne nie” oraz że „reklamy są w porządku, ale często przerywają filmy”. Pierwsza spośród typowych wypowiedzi charakterystyczna jest dla dzieci starszych (8-10 lat) i wskazuje na pewne umiejętności różnicowania reklam i próby ich oceniania. Drugie z wymienionych uzasadnień, wypowiadane zarówno przez   dzieci   młodsze,   jak  i  starsze,  wskazuje  na to, że gdy mówią one o reklamie, mają na myśli zarówno sam przekaz, jak i okoliczności towarzyszące jego emisji – w tym przypadku fakt przerywania przez reklamy innych programów (Kossowski P., 1999. s.147).

Realna aprobata dzieci dla reklamy jako przekazu jest nieco większa, niż wynikałoby to z danych liczbowych – dzieciom w znacznej mierze przeszkadzają nie same reklamy, lecz przerywanie nimi innych audycji (Kossowski P., 1999, s.149).

Dzieci orientują się, kiedy i w jakim czasie jest emisja reklam. Ulegają czarowi reklamowanych produktów. Wierzą, że reklamowany towar jest wysokiej jakości, tzn. dobry, smaczny, piękny, doskonały, wspaniały, trzeba go koniecznie mieć i wreszcie, że reklamy mówią prawdę, są wiarygodne (Masiuk T., 1994).

Ogólnie można stwierdzić, że 83% badanych dzieci jest pozytywnie nastawiona do reklam telewizyjnych. 40% z nich, to entuzjaści, a 43% umiarkowani sympatycy. Uzupełnieniem może być fakt, że dezaprobatę dla reklam wyraziło jedynie 18 dzieci (na 105 badanych), co stanowi zaledwie 17%, w tym zaledwie 3 przedszkolaków.

Podsumowując wynika, że:

  • dzieci oglądają około 15-30 reklam dziennie, co miesięcznie daje liczbę od ok. 450 do 900,
  • dzieci   akceptują   reklamy   telewizyjne,  a  znaczna   część   aprobuje  je z wyraźnym entuzjazmem,
  • stopień akceptacji reklam telewizyjnych jest wyższy u dzieci młodszych (5-7 lat), czemu nie towarzyszy  dostateczna  kompetencja  komunikacyjna,
  • reklamy telewizyjne, wraz z innymi formami telewizyjnymi, zdają się wypierać audycje intencjonalne adresowane do dziecięcego widza, który te ostatnie coraz częściej odrzuca (Kossowski P., 1999, s.151).
5/5 - (1 vote)

Stosunek dzieci do reklam telewizyjnych

Spośród 105 dzieci zapytanych o to, czy lubią oglądać reklamy telewizyjne 42, czyli 40% ogółu, odpowiedziało, że bardzo lubi. W liczbie tej było 27 dzieci z klas I-III (36% dzieci z tej grupy) i 15 przedszkolaków (50% wszystkich dzieci przedszkolnych).

Tab. 1. Stosunek dzieci do reklam telewizyjnych [Kossowski P., 1999, s.148].

Opinia dzieci na

temat reklam

 

Dzieci

przedszkolne

Dzieci z klas     I-III Ogółem

 

N =30 %

 

N=75 % N=105 %
Bardzo lubię reklamy TV 15

 

50,0

 

27 36,0 42 40,0
Umiarkowanie lubię reklamy TV 12

 

40,0 33 44,0 45 43,0
Nie lubię

reklam TV

  10,0 15 20,0 18 17,0
Suma: 30   75   105  

Jak wynika z tabeli, bezwarunkowa aprobata dla reklam była proporcjonalnie większa u dzieci przedszkolnych niż u dzieci z młodszych klas szkolnych. Wskazuje to na istnienie dużej zbieżności pomiędzy tym, co oferują   reklamy,   a   potrzebami poznawczymi i emocjonalnymi dzieci w wieku 5-7 lat. Dzieci akceptują zarówno reklamy kierowane do nich samych, jak i do dorosłych. Warto skonfrontować wypowiedzi badanych dzieci na temat reklam z wypowiedziami ich rodziców.

Tab. 2. Opinie rodziców na temat stosunku ich dzieci do reklam telewizyjnych

[Kossowski P., 1999, s.150]

Opinia rodziców Dzieci

przedszkolne

Dzieci z klas I-III

Razem

Moje dziecko lubi oglądać reklamy telewizyjne  

27

 

53

 

80

Moje dziecko nie lubi oglądać reklam telewizyjnych  

1

 

10

 

11

Nie mam zdania 2 12 14
Suma: 30 75 105

Jak wynika z danych zawartych w tabeli 2, zdecydowana większość rodziców (80 na 105) dostrzega pozytywny stosunek własnych dzieci do reklam   telewizyjnych.   Jest   to   wielkość   wyższa,   niż   wynikałoby  to z wypowiedzi samych dzieci. Jeśli jednak zsumujemy dziecięce opinie „bardzo lubię oglądać reklamy telewizyjne” (42) i „umiarkowanie lubię oglądać reklamy telewizyjne” (45), otrzymamy liczbę 87, niewiele odbiegającą od tej, którą podają rodzice (80). Tylko 11 rodziców twierdzi, że ich dzieci nie lubią oglądać reklam telewizyjnych. W tej grupie jest tylko 1 rodzic dziecka przedszkolnego (1 na 30). Spośród 105 rodziców 14 nie ma zdania na temat stosunku swojego dziecka do reklam. Rodzice ci nie mają wiele do powiedzenia także w innych kwestiach dotyczących ich dzieci, którym, co przyznają, „poświęcają zbyt mało czasu” (Kossowski P., 1999, s.149).

5/5 - (1 vote)

Analiza reklamy telewizyjnej

Dzisiejsza reklama, obecna w naszym życiu w różnych postaciach jest zjawiskiem, wbrew pozorom, złożonym. Sytuuje się na przecięciu kilku obszarów, takich jak ekonomia, sztuka, kultura, a także masowe komunikowanie społeczne, wkraczając przy tym na teren szeroko pojętej edukacji (Kossowski P., 1999, s.79).

Reklama stanowi podstawową formę komunikowania się przedsiębiorstwa z rynkiem, jest jednym z instrumentów marketingu wchodzących w skład czynników aktywizacji sprzedaży. Reklama jest tym elementem struktury marketingu, który wpływa  w formie płatnego bezosobowego oddziaływania bezpośrednio na zjawiska rynkowe, tj. głównie na motywy, postawy i sposób postępowania nabywców (Garbarski L., Rutkowski J., Wrzosek W., 1998, s.308). Jest swoistym procesem informacyjnym, będącym elementem określonej strategii marketingowej (Skrzypczak J., 1999, s.463).

Celem reklamy jest zwiększenie sprzedaży określonych towarów, dążenie do wywarcia takiego wpływu na odbiorcę, aby dokonał sugerowanego mu zakupu, co przy ostrej walce konkurencyjnej różnych koncernów produkujących różnorodne artykuły nie jest rzeczą prostą (Kobolewska J., 1972, s.99).

Reklamą jest każdy przekaz zmierzający do promocji sprzedaży albo innych form korzystania z towarów lub usług, popierania określonych spraw lub idei, albo do osiągnięcia innego efektu pożądanego przez reklamodawcę, nadawany za opłatą lub inną formą wynagrodzenia (Sonczyk W., 1999, s.21). Według definicji słownikowej reklama (łac. reclamo – krzyczę) to „rozpowszechnianie informacji o towarach, ich zaletach, wartości, miejscach i możliwościach nabycia (…) zwykle za pomocą plakatów, ogłoszeń w prasie, radiu, telewizji, stanowiące zachętę do nabywania towarów lub korzystania z określonych usług” (Tokarski J., red., 1980, s.636).

Definicja   nie  obejmuje  wszystkich  dzisiejszych celów, sposobów i konsekwencji działalności reklamowej. Zwraca szczególnie uwagę na akcentowanie jej informacyjnego racjonalnego charakteru, podczas, gdy wiadomo, iż współczesna reklama, zwłaszcza elektroniczna w dużej mierze odnosi się do ludzkich emocji. Często w dwuznaczny sposób, będąc raczej audiowizualną impresją na temat produktu i samej firmy, odwołuje się do naszych przeżyć, namiętności, pragnień (Kossowski P., 1999, s.80). Przez połączenie obrazu, ruchu, dźwięku i koloru telewizja ma najlepsze możliwości przyciągania i utrzymania uwagi odbiorców oraz wykreowania reklamy silnie oddziałującej na emocje potencjalnego klienta (Kall J., 1995, s.103).

Reklama w momencie swego zaistnienia stała się częścią bogatego świata medialnego, dostarczając informacji o produkcie lub jego marce. Produkt jest tu rozumiany bardzo szeroko – obejmuje swoim zasięgiem pojęciowym zarówno przedmioty jak i podmioty, czyli zarówno rzeczy materialne, jak i idee czy wręcz samych ludzi (Pawica E., Widawska E., 2001).

Reklama telewizyjna składa się z trzech umiejętnie połączonych ze sobą elementów:

1. Obraz, który dominuje w reklamie telewizyjnej i to on głównie wyzwala emocje widzów.

2. Słowa, które mają drugorzędne znaczenie w wypadku reklamy telewizyjnej, którą się ogląda, a nie słucha.

3. Efekty dźwiękowe, które znacznie zwiększają skuteczność reklamy telewizyjnej. Szczególną rolę odgrywa wśród nich muzyka, używana do wytworzenia odpowiedniej atmosfery, nastroju (Kall J., 1995, s.109).

W  wielu  przypadkach przekaz reklamowy ma dwie warstwy: jedną

z nich jest to, co potrafi sobie uświadomić odbiorca; drugą tworzą elementy ukryte przed refleksją – od przedstawionej przed chwilą prostej manipulacji muzyką, przez przekazy mające działać na podświadomość, po uczenie obserwacyjne (Kwarciak B., 1999, s.111).

5/5 - (1 vote)

Ochrona danych osobowych

Pytanie, jakie powstaje wraz ze wzrostem nowoczesnych możliwości przepływu informacji, jest jak zapewnić ochronę i kontrolę wykorzystania danych osobowych. Zagadnienie to dotyczy także bezpieczeństwa wszelkiego transferu informacji, ma więc zasadnicze znaczenie dla działań komercyjnych. Występowanie w Internecie zarówno tradycyjnych danych osobowych jak i swoistych (np. adresy e-mail) daje możliwości opisane przy nowych szansach zbierania danych w badaniach marketingowych. Zestawienie wiadomości uzyskanych z wizyty na stronie WWW może pozwolić na zbieranie dokładnych danych i rekonstrukcję profilów osobowościowych. Przy użyciu programów tzw. packet sniffern wyszukiwane mogą być przepływające w sieci dane określonego rodzaju (np. wybierane według słów kluczowych). Zbieranie informacji tak korzystnych dla marketingu budzi jednak poważne zastrzeżenia moralne i wymaga regulacji.

Zagrożenie dla szeroko rozumianej prywatności i ochrony danych osobistych niesie z sobą również coraz częstsze zawieranie umów przez sieci komputerowe. Wynika ono z możliwości monitorowania transakcji dokonywanych przez użytkowników i uzyskiwanie wiadomości o prowadzonych operacjach. Jest to czynność znacznie prostsza niż prowadzenie podsłuchu telefonicznego.

Popularność korespondencji elektronicznej doprowadziła do powstania wielu technik kodujących ją, co mogłoby w dużym stopniu niwelować powyższe zagrożenia. Realizacja prawa do kodowania informacji przekazywanych e-mail i ftp napotyka jednak poważne sprzeciwy. Wypływają one od policji i tajnych służb państwowych, a uzasadniane są potrzebami aktywnej walki z organizacjami przestępczymi i internetową pornografią. Wydaje się, że ograniczenie prawa do swobodnego powinno być realizowane jedynie konkretnym postawieniem sądu, wydawanym według kryteriów podobnych do tych, jakie stosuje się przy decyzjach o przeszukiwania mieszkania.

Bezpieczeństwo korespondencji jest podstawowym warunki utrzymania atrakcyjności Internetu i próby jej ograniczania mogą bardzo negatywnie wpłynąć na rozwój sieci. Musi zostać wypracowana odpowiednia metoda zapewniania jej tajności.

5/5 - (2 votes)